17 czerwca 2014

Body wrapping

Cześć!
Co u Was słychać?
Ja od dłuższego czasu chciałam tutaj coś napisać, ale wszystkie moje pomysły uciekły. Oby szybko wróciły, razem z wysokimi temperaturami.
Jutro z całą moją szkołą jedziemy do kina na "Powstanie Warszawskie". Oglądaliście?

---------------------------------------------------------------------------

 W niedzielę zrobiłam sobie body wrapping. Po pozytywnych opiniach postanowiłam to wypróbować. Wprawdzie efektów jeszcze nie widać, ale odczucia są bardzo przyjemne. 
Jeśli ktoś z Was nie wie o czym mowa, zapraszam do krótkiej lekturki :)

Body wrapping skład się z dwóch czynności. Pierwsza polega na wmasowaniu w skórę modelującego, ujędrniającego lub antycellulitowego środka. Druga część polega na owinięciu ciała folią spożywczą. Owija się albo całe ciało, albo pojedyncze jego partie. Wrapping można stosować praktycznie na każdą część ciała.

Jak działa?
Silny ucisk wywołany owinięciem pobudza krążenie krwi, a ciepło otwiera pory. Dzięki temu umożliwia głęboko wniknąć w naszą skórę wszystkim aktywnym substancją balsamie.  Celem zabiegu jest pobudzenie krążenia krwi i limfy - wyszczuplenie, wygładzenie, zredukowanie cellulitu, poprawa stanu skóry.

Stosowanie:
 Przed przystąpieniem do zabiegu zrób peeling ciała. Możesz wykorzystać np: peeling kawowy. Osusz swoje ciało i pokryj grubą warstwą środka ujędrniającego, antycellulitowego itp. Jeżeli chcemy poddać zabiegowi tylko dolne partie ciała to zaczynamy od łydek bądź od ud, później pośladki i ew. brzuch.Przygotuj sobie ciepłą herbatę, dobrą książkę. 
Przez 45 minut relaksuj się owinięta dodatkowo w kocyk. Po tym czasie zdejmij folię z ciała, opłucz ciało samą wodą i posmaruj nawilżającym balsamem.

Efekty:
Jeżeli będziesz stosowała dwa razy w tygodniu, to po 10 – 15 seriach powinnaś zobaczyć efekty. Pamiętaj, że bez aktywności fizycznej i odpowiedniego odżywiania nawet taki zabieg nie sprawi, że będziesz miała idealną sylwetkę.


Robiliście już coś takiego?

Miłego popołudnia :)

3 komentarze:

  1. Kurcze, genialne muszę kiedyś spróbować i to koniecznie! Dziękuję za tak genialny post, bardzo mi się przyda ;)

    szejkus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja próbowałam tego tylko raz więc trudno mi się wypowiedzieć czy działa czy też nie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, daje mi on mnóstwo radości i motywacji :)
Jeśli spodoba Ci się blog to zaobserwuj, ja też wpadnę. Nie piszcie, że liczycie na to samo.

-weryfikacja obrazkowa wyłączona
-obraźliwe komentarze nie będą akceptowane

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...