30 maja 2014

Motywacja jest wszędzie!

Witajcie!
Jak Wam minął tydzień?
Mój zaczął się niedzielnym wyjazdem do Szczecina, który musiałam opuścić już w poniedziałek popołudniu. Wczoraj za to byłam na pierwszej wycieczce z nową klasą, ale nie będę się rozpisywała, bo nie ma o czym pisać. Moje wrażenie jest takie, że nie była to wycieczka moich "marzeń", nie należała do bardzo udanych.
Jeśli chodzi o moje samopoczucie, to znacznie się pogorszyło. Obecna mieszanina gorącego powietrza i wilgotności nie działa na mnie najlepiej, często jest mi słabo, kręci mi się w głowie, a ostatnio nawet zemdlałam. Na szczęście (a może nie) zdarzyło się to w szpitalu, cieszę się, jedynie z tego, że nie zatrzymali mnie na badania.

----------------------------------------------

Dziś wieczorem coś mnie wzięło na włączenie Disney Channel i akurat był film Cloud 9. Kiedyś już go oglądałam i nie jest taki zły.

Piszę o tym, ponieważ nawiązuje on do tytułu dzisiejszej notki. Film opowiada o nastolatce, która chce nauczyć się bardzo trudnego triku snowboardowego "Cloud 9". Pokazuje on, jak ciężką drogę przeszła, aby osiągnąć sukces. Jednym słowem: "Wszystko jest możliwe!"

Główna bohaterka miała ogromną wiarę w siebie, za każdym razem popełniała mniej błędów i to było jej główną motywacją. Lecz nie poddawała się, i za to należą się gratulacje, nie tylko za sam sukces.
Jest to przykład, że motywację do działania znajdziemy na każdym kroku. Trzeba ją tylko dostrzec.
Zdaję sobie sprawę, że to jest tylko scenariusz wymyślony przez kilka osób, ale zapewne miał jakiś cel, np. umiejętność wiary w siebie i walczenie do końca.


Pamiętajcie, że do osiągnięcia wymarzonego celu, nawet najbardziej odległego potrzebna jest wiara w siebie i motywacja!

Trzymajcie się :*

24 maja 2014

Juwenalia 2014

Cześć!
Nie wiem, czy tytuł dzisiejszej notki będzie Wam coś mówił, ale myślę, że po przeczytaniu będziecie wiedzieć więcej.

Wczoraj razem z przyjaciółkami wpadłyśmy na całkiem spontaniczny pomysł, a mianowicie, żeby pójść wieczorem na juwenalia. 
Na początek pokrótce napiszę Wam, co to właściwie jest.

Juwenalia to święto studentów. W wielu miastach akademickich w te dni odbywa się symboliczne przekazanie studentom przez prezydentów kluczy do bram miasta. Impreza trwa zwykle przez kilka dni, w czasie których odbywają się imprezy kulturalno-sportowe, organizowane głównie przez i dla studentów.

Mimo, że dla studentów to przychodziły osoby w każdym wieku. W moim mieście zaczęły się już w czwartek, a wczoraj kończyły. Niestety w czwartek nie mogłyśmy pójść, bo w piątek szkoła, a u mnie była wywiadówka (przeżyłam!). 
Pogoda nam nie dopisała, co chwilę padało i grzmiało, ale to nam nie przeszkodziło w dobrej zabawie. Jak przyszłyśmy to na scenie był "Letni Chamski Podryw", potem grał zespół "Łąki łan". 


Ani ja, ani moje przyjaciólki nigdy nie słyszałyśmy o tym zespole, na początku ich muzyka do mnie nie trafiała, nie rozumiałam słów i wszystko było jakieś dziwne. Lecz chwilę później było znacznie lepiej i stwierdziłam, że nie muszę rozumieć, aby się dobrze bawić. Cały czas tańczyłyśmy!
W pewnym momencie tak zaczął lać deszcz, że wszyscy uciekali i wyciągali parasole, a my nie. My dalej tańczyłyśmy, a efekty były jednym słowem...mokre haha
Wyglądałyśmy jak byśmy wyszły z pod prysznica!

te małe kropeczki na zdjęciu to deszcz, w rzeczywistości były trochę większe


Po 22 musiałyśmy wracać, ale to nie oznaczało końca zabawy. Po drodze ciągle śpiewałyśmy i tańczyłyśmy, w pewnym momencie myślałam, że przejeżdżająca obok nas policja, się zatrzyma.
Następnie razem z przyjaciółką poszłyśmy do tesco, czekać na transport :)

Niby taka spontaniczna decyzja, a wyszło GENIALNIE! Uwielbiam takie wieczory/noce. 
Teraz również uwielbiam tańczyć w deszczu. Polecam spróbować!

Byliście kiedyś na podobnej imprezie/koncercie?

Dobranoc :*

21 maja 2014

Cieplutko!

Cześć Słoneczka!
Co u Was słychać?
Nareszcie zawitała do nas prawdziwa letnia pogoda.
Myślałam, że już się nie doczekam promieni słońca, a tu proszę, prawie 30 stopni!
 Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam, gdy schodzę na przystanek, a słońce razi mnie po oczach. Od razu dzień staje się weselszy.

Teraz mam małe "urwanie głowy" w szkole. Zaczyna się podciąganie ocen z przedmiotów. 
Z jednej strony cieszę się, że jeszcze nie cały miesiąc i wakacje, ale z drugiej, to trochę mało czasu na różne zaliczenia czy poprawy. 
No ale cóż, trzeba się wziąć w garść!

A tak pięknie jest u mnie:


Dziś została mi jeszcze nauka niemieckiego i biologii, ale umilę sobie ten czas, ucząc się na świeżym powietrzu!

A Wy poprawiacie swoje oceny na jak najlepsze?
Jak spędzacie czas, w tak cudną pogodę?

PS.
Zapomniałabym się Was spytać, podobał Wam się mój ostatni tag?
Chcielibyście więcej tagów?

19 maja 2014

Birthday+ Tag: About me

 Witajcie!
Nie wiem czy wiecie, ale dziś są moje urodziny!
Z racji tego, postanowiłam, że zrobię tag o mnie. Chciałam nagrać filmik, ale po obejrzeniu stwierdziłam, że nie może ujrzeć światła dziennego.


1.Rzecz, bez której nie możesz wyjść z domu ?
-Telefon i słuchawki.
2.Ulubiony sklep z ciuchami ?
 - H&M, New Yorker, C&A, Reserved.
3.Czy lubisz pływać ?
 - Nie umiem pływać.
4.Masz jakieś fobie ?
 -Czasem jak obejrzę jakiś horror to mam wrażenie, że coś za mną jest :)
5.Pijesz kawę ?
 -Codziennie.
6.Co robiłeś o 24:00 ?
 - Spałam.
7.Czy w odległości 3 metrów od Ciebie jest coś różowego ?
-Tak .
8.Często piszesz smsy ?
 -Tak. Pisze smsy codziennie.
9.Czytasz książki ?
 -Tak, najbardziej lubię książki Nicholasa Sparks'a i Nory Roberts.
10. Masz duży pokój ?
 - Mam raczej średni pokój.
11. Kiedy masz urodziny ?
 - Dzisiaj :) 19 maj
12. Jakich piosenek słuchasz ?
-Tego co wpadnie do ucha.
13. O której chodzisz spać ?
-Różnie. Jak idę do szkoły to 22-23, jak mam wolne 1-2.
14. Malujesz paznokcie ?
 - Tak.
15. Twoje największe marzenie ?
 - O tym dowiecie się wkrótce :)
16. Co lubisz robić ?
- Spać. Jeździć na rowerze, chodzić/jeździć na wycieczki, blogować, fotografować, kupować i wiele, wiele innych rzeczy.
17.Jesteś leniem ?
 - Po trochu tak.
18. Czego sie boisz ?
 - Pająków i innych robaków.
19. Umiesz śpiewać ?
 - Nie, ale jak jestem sama to zawsze coś podśpiewuje. 
 20. Zjadłabyś cytrynę ?
 - Jakbym musiała to czemu nie :)
21. Facebook vs Twitter ?
 - Facebook. .
22. Trzy ulubione strony internetowe ?
- Facebook, Blogger i YouTube .
23. Ulubiona piosenka ?
- Nie mam ulubionej .
24. Dużo śpisz ?
 - Zależy kiedy.
  25. Oglądasz mecze ? Jakie ?
 - Bardzo rzadko. 


26. Ulubiony sportowiec ?
 - Nie mam ulubionego.
27. Masz jakieś hobby ?
 - Blogowanie, fotografowanie, muzyka.
28. Jesteś lubiany w swojej klasie ?
 -Tak.
29.Masz skejpa ?
 - Nie mam.
30.Co lubisz pić?
- W lato zimne napoje, soki owocowe, lodowe shake, zimą gorącą czekoladę, herbatę, kawę.
31.Ulubiony owoc ?
 -Arbuz, truskawka, kiwi, malina, banan
32. Czego nie lubisz w ludziach ?
-Chamstwa i dwulicowości . Wywyższania się.
33.Zbierasz coś ?
 - Zbieram pieniądze, ale nigdy mi to nie wychodzi.
34. Ilu masz znajomych na facebook`u ?
 - Nawet nie wiem :)
35.Lubisz jak robi Ci sie zdjęcia ?
 -Zależy od humoru, sytuacji i wyglądu.
36. Masz jakieś przezwisko/ksywę ?
 - Zwykle mówią na mnie Gabi lub po imieniu.
37.Masz rodzeństwo ?
 -Mam starszego o 7 lat brata.
38.Lubisz chodzić do szkoły ?
 - Lubię, ale nie lubię się uczyć.
39. Malujesz sie ?
 - Tak.
40. Rozpuszczone czy spięte włosy ?
-Rozpuszczone, czasem spięte.
41.Kolor ścian w pokoju ?
 - Brąz i beż.
42.Co najczęściej oglądasz na yt ?
 -vlogerów, teledyski, ćwiczenia.
 43.Jesteś wolna ?
 - Jeśli chodzi o to czy mam chłopaka, to jestem wolna. Jeśli o sport, to średnia :)
44.Jakie masz teraz włączone strony ?
 -Facebook, YouTube, Blogger
45.Jaki jest ostatni sms wysłany przez Ciebie?
 - "dziękuję :*"
46.Jakie jest twoje ostatnie połączenie ?
 -  Kejpi.
47. Jaki kolor masz koszulki na sobie ?
 - Zielony.
48. Co robiłeś wczoraj o tej godzinie ?
 - Byłam w mieście.
49. Najgorszy przedmiot w szkole ?
 - Matematyka
 50. Ile w dzień pracy zajmuje Ci się wyszykowanie ?
- Ok. godziny.


To by było na tyle. 
Mam nadzieję, że poznaliście mnie troszkę bardziej :)
Jeśli macie do mnie jakiś pytania, których tutaj nie było, to piszcie!

Miłego popołudnia :*

16 maja 2014

Herbatka

Cześć!
Strasznie Was przepraszam za tak długą nieobecność, ale miałam małe problemy w szkole i cały czas się uczyłam. Teraz postaram się podzielić swój czas na bloga i na naukę. 

-------------------------------------------------

Przez jakiś czas prawie na każdym blogu można było spotkać post z herbatą Arizona w roli głównej.
Każdy pisał, że jest bardzo dobra, więc gdy dowiedziałam się, że jest dostępna w sklepie Żabka, postanowiłam ją spróbować.
Wybrałam czarną herbatę o smaku brzoskwiniowym i już po pierwszym łyku zrozumiałam co inni w niej "widzą". Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobra. Według mnie ma bardzo oryginalny smak, jeszcze takiego nie spotkałam wśród jakiegokolwiek napoju.
 Kupiłam ją pierwszy raz, ale z pewnością nie ostatni. 
Chętnie spróbuję pozostałe Arizonki. Jestem ciekawa, jak i czym mnie zaskoczą :)

Przepraszam za jakość, robione telefonem
Piliście już Arizonę?
Jak Wam smakuje?

7 maja 2014

Myśleć pozytywnie

Hej!
Wydaje mi się, że każdemu z nas zdarzył się dzień, kiedy wszystko krytykowaliśmy i chodziliśmy jak bomba, która miała za moment wybuchnąć. Przyznam, że ja miałam całkiem sporo takich dni, ale zadałam sobie jedno pytanie: "na co to wszystko?". Czasu i tak nie cofniemy, możemy jedynie nie popełnić tego samego błędu drugi raz. Zamiast zamartwiać się tym co było, powinniśmy myśleć o tym, co mamy w danej chwili.

 

Jeśli czujemy się nieszczęśliwi, warto pomyśleć dlaczego tak jest i zastanowić się, co możemy zrobić, aby odnaleźć w sobie szczęście. 
Życie jest za krótkie na zamartwianie się różnymi sprawami, które już się wydarzyły. 
Cieszmy się każdą chwilą, nawet tą najmniejszą. 
Podczas wstawiania rano do szkoły, nie myślmy o tym, ile godzin musimy tam spędzić, pomyślmy o tym, że spotkamy się z przyjaciółmi i znajomymi. Od razu poprawi nam się humor i podejście do dnia. 
Gdy pada deszcz, nie martwmy się tym, przecież po deszczu zawsze wychodzi słońce!
Nie bójmy się marzeń, one są po to, aby je spełniać.
Każdy dzień jest wyjątkowy i nigdy więcej się nie powtórzy. Wykorzystajmy swoje życie w 100%.

Pamiętaj:
 * Nie unikaj oceny innych i poprawiaj to, co możesz poprawić.
* Słuchaj raczej tych, którym udało się coś zrobić, niż tych, którym to się nie udało.
* Bierz pod uwagę fakt, że ci, którym nie wyszło, po prostu częściej i głośniej o tym mówią, pomyśl jednak, ilu osobom udaje się osiągać to, co zamierzyły.
* Nie narzekaj i nie słuchaj tych, którzy narzekają, najłatwiej jest bowiem obarczać odpowiedzialnością za swoje niepowodzenia innych i - generalnie - świat; nie zatruwaj siebie i innych negatywnym stosunkiem do rzeczywistości.
* Posługuj się faktami i staraj się używać jak najmniej określeń wartościujących i oceniających o negatywnym zabarwieniu, gdy mówisz o zdarzeniu, które nie było pozytywne.
* Miej odwagę ryzykować i zgadzać się na zmiany.


Nauczmy się dostrzegać pozytywy w każdej chwili!
Jeśli mamy jakieś plany, marzenia, zacznijmy dążyć do ich realizacji. Powtarzajmy sobie, że się uda, zamiast wmawiać sobie, że to jest bez sensu. Wszystko ma sens.
Jeśli wmówimy sobie, że coś nam nie wyjdzie, to tak będzie, dlatego najważniejsza jest wiara i pewność siebie. Jeśli to zdobędziemy, mamy pierwszy krok do sukcesu. 
Musimy również pamiętać, o tym, że wszystko potrzebuje czasu i nic nie przyjdzie do nas, od tak :)

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam haha
Wiem, że to wydaje się takie proste i zwyczajne, ale w gruncie rzeczy jest całkowicie inaczej :)

A Wy myślicie pozytywnie?

Miłego dnia :*
Stay positive!

2 maja 2014

CIY- kokosowe muffinki

Witajcie!
Choć minęły tylko cztery dni od informacyjnego postu, strasznie się za Wami stęskniłam. Musiałam tutaj wpaść i coś napisać. Wprawdzie mój laptop jeszcze nie ożył, ale przełamałam się i piszę z tabletu.

Dziś postanowiłam zrobić muffinki, można powiedzieć, że to mój debiut, jeśli chodzi o moje kuchenne przygody, ponieważ wcześniej robiłam tylko świąteczne pierniczki. W sumie nie poszło źle, poza tym, że w piekarniku masa troszkę "opuściła" foremkę, ale najważniejsze, że nie spaliłam kuchni, domu i że nikogo nie otrułam. 

A oto mega prosty przepis :)

Składniki:
* 2 szklanki mąki
* 1 szklanka cukru
* 1 szklanka wiórek kokosowych
* 1 jajko
* 3/4 szklanki oleju
* 3/4 szklanki mleka
* łyżeczka sody oczyszczonej
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* szczypta soli

Przyrządzenie:
Jajko ubijamy na gładką masę. Następnie stopniowo, ciągle miksując, dodajemy cukier, mleko, olej, mąkę, proszek do pieczenia, sodę oraz wiórki kokosowe. Gotową masę przelewamy do foremek na muffinki (13-15 sztuk). 
Muffinki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 20-30 minut.
Gotowe muffinki możemy ozdobić polewą lub cukrem pudrem, jak kto woli :)

Polecam Wam ten przepis. Jest prosty, szybki, a efekty są bardzo smaczne :)


Robiliście sami takie muffinki? Jak Wam wyszły?
Dobranoc :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...