1 sierpnia 2013

wycieczka rowerowa

Hej Kochani,
padam. jestem tak zmęczona, że po prostu padam. Dziś byłam z koleżanką na "wycieczce rowerowej". Nie planowałyśmy gdzie pojedziemy, wszystko było spontanicznie :) O 11.40 wyruszyłyśmy. Najpierw pojechałyśmy do sklepu, a później "bokami" do Podgórzyna. Miałyśmy plan pojechać do Borowic. Już byłyśmy niedaleko, ale obok była rzeka i z daleka zobaczyłyśmy takie fajne miejsce. Postanowiłyśmy tam pójść. Uwierzcie, że ciężko było tam zejść jeszcze z rowerem :)

Jakoś dałyśmy radę i było warto. Koło rzeki był wysypany biały piasek, jakby plaża, było miejsce na ognisko i mini szałas. To było piękne. Obok był taki duży kamienny "murek" z dziurą na dole, aby woda przepływała. Robił się tam taki wirek z wody i było dość głęboko, ale jednak tam nie weszłyśmy. Po 30 min pojechałyśmy dalej, ale jednak zawróciłyśmy znowu do Podgórzyna, bo nie chciało nam się jechać pod górę.

Zjechałyśmy na dół, po drodze pokazywałam Laurze, gdzie mieszają nasi koledzy z klasy. Potem pojechałyśmy przypadkowo do Cieplic. Na początku zauważyłyśmy z daleka coś w stylu tamy. Nie wiedziałyśmy co to jest, więc pojechałyśmy tam zobaczyć. Wyjechałyśmy koło tego czegoś i była tam mała rzeczka wyłożona równymi kamieniami, a ludzie leżeli na kocach i się opalali. Zadzwoniła do naszej koleżanki i powiedziała, że jesteśmy w parku w Cieplicach. Byłyśmy trochę w szoku :)

Potem znów pojechałyśmy na Podgórzyn, wracając się do Biedronki po picie. Miałyśmy 3 małe butelki po wodzie i wpadłam na pomysł, żeby kupić jedną dużą wodę w Biedronce i rozlać do wszystkich butelek. Oczywiście musiałam spotkać brata :) Pojechałyśmy dalej i spotkałyśmy kolegę, który załamał się jak mu powiedziałyśmy gdzie byłyśmy haha Później jakoś dotarłyśmy do domu, robiąc po drodze małe przerwy. Jak dojechałyśmy do Sosnówki na krzyżówkę obok kościoła, ludzie szykowali się na ślub. Koło nas stali kamerzyści i śmiałam się, że nakręcą o nas film hahah

Do domu wróciłam ok 17. W sumie to zrobiłyśmy grubo ponad 10 km . Było warto, następnym razem bierzemy chłopaków i jedziemy jeszcze dalej!

Jeej trochę się rozpisałam, ale to i tak było w skrócie XD
Teraz oglądam eske i leci piosenka "Holidays" w sam raz :)

wakacyjne z przed 2 lat :) stare ale jare ;)


Dobranoc Wam  :*

3 komentarze:

  1. Kreatywne zdjęcie :)
    Podziwiam za te grubo ponad 10 km, ja bym w życiu nie dała rady ^^
    Fajną masz muzyczke na tym blogu, nie znałam jej ale bardzo wpada w ucho :)


    Zapraszam do mnie: iwillnotdieyoung.blogspot.com/

    + Prowadzę konkurs z nagrodami kosmetycznymi

    Obserwuje, liczę na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój rower niestety wylądował w naprawie :( Zazdroszczę tych 10 km, sama mając rower pod ręką pokonuje takie trasy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie wycieki rowerowe!;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, daje mi on mnóstwo radości i motywacji :)
Jeśli spodoba Ci się blog to zaobserwuj, ja też wpadnę. Nie piszcie, że liczycie na to samo.

-weryfikacja obrazkowa wyłączona
-obraźliwe komentarze nie będą akceptowane

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...